Patrząc na konkurencję, prawdopodobnie sprawdzasz ich ceny, listę funkcji i obecność w mediach społecznościowych. Ale istnieje ukryte pole bitwy, na którym możesz tracić każdego dnia, nawet o tym nie wiedząc: wyniki wyszukiwania międzynarodowego.
Jeśli Twoja strona internetowa jest wyłącznie w języku angielskim, nie tylko tracisz „dodatkowy” ruch. Aktywnie oddajesz swój udział w rynku konkurencji, która stara się mówić językiem Twoich klientów.
Cichy odpływ ruchu
Większość właścicieli firm zakłada, że jeśli ktoś zainteresuje się ich produktem, znajdzie sposób na zapoznanie się z treścią strony. Mogą korzystać z rozszerzenia przeglądarki lub po prostu mieć trudności z opanowaniem języka angielskiego.
Dane dowodzą czegoś innego.
Badania pokazują, że 76% kupujących online woli kupować produkty z informacjami w swoim ojczystym języku. Co ważniejsze, 40% użytkowników nigdy nie dokona zakupu na stronie internetowej, która nie jest w ich języku, niezależnie od tego, jak dobry jest produkt.
Jeśli nie tłumaczysz swojej witryny, nie tylko „utrudniasz” jej działanie użytkownikom międzynarodowym. Stajesz się niewidoczny dla prawie połowy globalnego rynku. Twoi konkurenci, którzy przetłumaczyli strony, przejmują ten ruch, podczas gdy Ty nawet nie bierzesz udziału w wyścigu.
Dlaczego lokalni konkurenci Cię pokonują
Możesz oferować lepszy produkt i niższe ceny, ale jeśli lokalny konkurent ma witrynę w języku ojczystym użytkownika, to już wygrał bitwę o zaufanie.
Spójrzmy na to, co stało się z gigantycznymi markami, takimi jak Uber w Azji Południowo-Wschodniej. Pomimo ogromnego budżetu, stracili znaczną część rynku na rzecz lokalnych graczy, takich jak Grab i Gojek, ponieważ ci konkurenci od pierwszego dnia rozumieli lokalne niuanse – w tym język i lokalne metody płatności.
W świecie cyfrowym „lokalny” oznacza „język ojczysty”. Jeśli klient w Brazylii szuka rozwiązania i znajdzie dwie opcje – jedną po angielsku i jedną po portugalsku – prawie zawsze wybierze wersję portugalską. To rozwiązanie wydaje się bezpieczniejsze, bardziej profesjonalne i bardziej „dla niego”.
Luka SEO, której nie widać
Jeśli zajmujesz wysokie pozycje tylko dla słów kluczowych w języku angielskim, konkurujesz w najbardziej zatłoczonym miejscu w internecie. Wszyscy walczą o te same angielskie frazy.
Tymczasem Twoi przetłumaczeni konkurenci pozycjonują się dla tych samych haseł w języku hiszpańskim, francuskim, niemieckim i japońskim. Te słowa kluczowe często charakteryzują się znacznie mniejszą konkurencją i znacznie większym zamiarem zakupu.
Nie tłumacząc, pozostawiasz ogromną „lukę SEO”, którą Twoi konkurenci chętnie wypełnią. Oni zgarniają „łatwo dostępne” korzyści w postaci międzynarodowego ruchu, podczas gdy Ty nadal zmagasz się z dużą konkurencją na rynku anglojęzycznym.
Więcej niż tylko słowa: techniczna przewaga
Konkurencja korzystająca z nowoczesnych narzędzi do tłumaczeń zyskuje również techniczne wsparcie SEO, którego Tobie brakuje. Prawidłowa lokalizacja to nie tylko tekst, ale także:
- Tagi hreflang:Informowanie Google, która wersja witryny ma być wyświetlana w danym kraju.
- Zlokalizowane metatytuły i opisy:To właśnie widzą użytkownicy w wynikach wyszukiwania. Jeśli są one w języku użytkownika, Twój współczynnik klikalności (CTR) gwałtownie wzrasta.
- Tagi kanoniczne:Zapobieganie karom za duplikację treści w różnych wersjach językowych.
Jeżeli Twoi konkurenci mają takie rozwiązanie, a Ty nie, wyszukiwarki naturalnie będą je faworyzować w zapytaniach międzynarodowych.
Przestań tracić ruch już dziś
Dobra wiadomość jest taka, że nadrabianie zaległości nie wymaga ogromnego budżetu ani zespołu programistów. Technologia odeszła już w przeszłość, od czasów kosztownych, ręcznych projektów tłumaczeniowych, których realizacja trwała miesiącami.
Dzięki narzędziom takim jak Translate.js możesz wypełnić tę lukę w kilka minut. Dodając do swojej witryny tylko jedną linijkę kodu, możesz natychmiast udostępnić swoje treści w wielu językach.
Nasze narzędzie nie tylko podmienia słowa; zajmuje się również automatyzacją SEO. Automatycznie aktualizuje tagi hreflang, tłumaczy metaopisy i dba o poprawność słów kanonicznych. Zyskujesz taką samą przewagę konkurencyjną jak najwięksi gracze, bez ponoszenia kosztów „dużych graczy”.
Wniosek
Rynek globalny to nie pojedynczy blok anglojęzyczny. To zbiór zróżnicowanych rynków, które cenią swój język ojczysty. Jeśli rozmawiasz tylko z jednym z nich, zostawiasz pieniądze na stole, które konkurencja może zgarnąć.
Nie czekaj, aż stracisz jeszcze więcej udziałów w rynku. Sprawdź swoje statystyki, zobacz, skąd pochodzi Twój „widmowy ruch” i daj tym użytkownikom powód, by zostali. Przetłumacz swoją stronę, zlikwiduj lukę w SEO i zacznij odzyskiwać utracony ruch.
Uczyń swoją witrynę wielojęzyczną
Przełam bariery językowe i dotrzyj do odbiorców na całym świecie. Zwiększ zasięg, rozwiń firmę i działaj globalnie już dziś.
Nie jest wymagana karta kredytowa
